Witam Wszystkich !



Mam na imię Urszula, mam 46 lat, męża Marka i dwóch synów. Przepracowałam 25 lat jako nauczycielka w jednym z bielskich przedszkoli. Wychowałam dwa pokolenia dzieci, a praca dawała mi niezwykle wiele satysfakcji.

W wolnym czasie od pracy i obowiązków domowych moją radością była praca w ogrodzie, szczególnie przy pielęgnacji kwiatów i komponowaniu aranżacji ogrodowych. Niestety los sprawił, że utraciłam możliwość rozwijania swoich pasji...


W dniu 13 listopada 2006 roku zostałam nagle sparaliżowana, jak później się okazało, był to rzadko spotykany zawał rdzenia kręgowego

Po przeprowadzonej operacji miałam wrócić do zdrowia, tak się jednak nie stało. Obecnie cały czas jestem poddawana rehabilitacji, jednocześnie szukając informacji na temat mojej choroby i możliwości jej leczenia. Wraz z moim mężem szukaliśmy pomocy w wielu klinikach i u wielu specjalistów zarówno w Polsce jak i za granicą, jednak wszyscy po obejrzeniu wyników prześwietleń i badaniach rozkładali ręce. W momencie, gdy już myślałam, że nie ma dla mnie żadnego ratunku, dowiedziałam się o klinice w Moskwie, która leczy podobne przypadki. Po konsultacji stwierdzono, że możliwy jest przeszczep komórek macierzystych oraz przynajmniej częściowe cofnięcie paraliżu.

Niestety w Polsce nie ma szpitala, który przeprowadzałby takie leczenie. Jedyną możliwością jest wyjazd do Kliniki NeuroVita, znajdującej się w Moskwie. Po uzyskaniu takiej informacji odrodziła się we mnie nadzieja na powrót do normalnego życia. Koszt leczenia przewyższa jednak zdecydowanie możliwości finansowe mojej rodziny. Prosimy więc o wsparcie wszystkich znajomych oraz wszystkich ludzi dobrej woli, chcących pomóc.

Wierzę, że z Waszą pomocą uzbieram kwotę 80 000 zł potrzebną na pokrycie kosztów pierwszego etapu leczenia w Moskwie, które jest dla mnie ostatnią deską ratunku.

Urszula Sablik